# # Znajdz nas na:
2 3 5

Szkoła oczami rodziców

O tym dlaczego właśnie Nasza Szkoła, opowiadają rodzice naszych uczniów..

Nie mieszkamy w Zabrzu - jak się okazuje podobnie jak spora grupa rodziców, którzy wybrali tę szkołę.Mimo to - mimo odległości, wątpliwości, jak to będzie, gdy dziecko będzie się uczyć poza swoim środowiskiem, jak odnajdzie się w niej jako dziecko sześcioletnie - szkoła spełniła nasze oczekiwania. Począwszy od jakości nauczania, różnorodności oferowanych zajęć, liczebności klas - po atmosferę, ciepłą herbatę na dużej przerwie, wspólne pikniki...

Szkoła od pierwszego zetknięcia stała się NASZA. Mamy świetny kontakt z wychowawczynią (która to z sercem na dłoni potrafi cudownie zmobilizować nasze dziecię do wytężonej pracy) z innymi nauczycielami (tu nie ma mowy o anonimowości), dyrekcją (do której można udać się w każdej chwili i z każdym problemem) i innymi pracownikami (którzy z uśmiechem witają nasze dzieci u progu szkoły zawsze gotowi pomóc).

Co do przyjaźni między dzieciakami - przenoszą się one na grunt prywatny. Po lekcjach trudno się im rozstać, często odwiedzają się w domach, razem wyjeżdżają na kolonie organizowane przez szkołę.
Jak odnajdują się w szkole? Z całą pewnością przychodzą do niej z radością.
 Nasze dziecko na pytanie, czy lubi swoją szkołę z entuzjazmem odpowiada: KOCHAM!

Agnieszka Kośmider - mama Weroniki



W dzisiejszych czasach każdy myśli o przyszłości swoich dzieci. Chcielibyśmy aby odnosiły one sukcesy na polu nauki, kultury i sportu, a jednocześnie przebywały i rozwijały się w przyjaznym, bezpiecznym środowisku, wśród ludzi otaczających ich troską i zrozumieniem. Każdy z nas pragnie aby jego dziecko odnalazło w szkole drugi dom i mogło w pełni realizować swoje talenty i uzdolnienia.
I to wszystko znalazłam w NASZEJ SZKOLE.
Atmosfera spokoju i poszanowanie indywidualności, dzięki której dzieci w poczuciu bezpieczeństwa rozwijają swoje zdolności i zainteresowania,zdobywają i pogłębiają wiedzę i uzupełniają braki edukacyjne.To właśnie tutaj dzieci i młodzież uczą się jak ważną rzeczą jest wrażliwość, zrozumienie drugiego człowieka i dostrzeganie jego potrzeb.
A najważniejsze,że wszyscy wspólnie tworzymy jedną szkolną rodzinę kierującą się dobrem naszych dzieci i dbającą o jego rozwój w najważniejszym dla niego okresie.

Beata Marciniak -mama 20-latka,
który był uczniem Naszej Szkoły i 10 -latka który jest uczniem Naszej Szkoły!
 

Będąc mamą mającą dziecko uczęszczające do przedszkola w wyborze szkoły kierowałam się chyba bardziej możliwością zaopiekowania się nim w godzinach pracy mojej i męża (tj. 8-15 godz. - w „Naszej Szkole” jest możliwość pozostania w świetlicy szkolnej do 16-tej lub nawet 17-tej).
Po drugie ważne wtedy było dla mnie bezpieczeństwo dziecka szeroko rozumiane („Nasza Szkoła” ma świetną lokalizację – znajduje się na końcu ślepej uliczki, szkołę otacza piękny zielony teren). Z tych powodów „Nasza Szkoła” spełniała moje wyjściowe warunki.
Po trzech latach, które nasz syn spędził w szkole widzę wiele więcej zalet edukacji w „Naszej Szkole”.
Wszystkim dzieciom, które rozpoczynają życie szkolne, jak i ich rodzicom życzę, żeby na początku ścieżki edukacyjnej spotkali nauczycieli uczących w „Naszej Szkole” (w tym miejscu nie można nie wspomnieć o Pani Kasi czyli o mgr Katarzynie Urbańczyk - to najlepszy nauczyciel nauczania początkowego czyli zintegrowanego w klasach 1-3 – jesteśmy pod dużym wrażeniem Jej zaangażowania w pracę, kompetencji, jak i bardzo pozytywnych uczuć, jakimi darzyły i wciąż darzą Ją nasze dzieci (aktualnie już nie Jej dzieci). Wszystkim Państwu - z całego serca - zazdroszczę, że przed Wami i Ich pociechami spotkanie Takiego Nauczyciela.
Aktualnie nasz syn jest w klasie 4-tej. Po 3-ch latach uczęszczania do „Naszej Szkoły” mam pewne przemyślenia. Żyjemy w świecie otwartym na podróże, na pracę, na kontynuowanie edukacji – tu istnieje potrzeba znajomości języka obcego. „Nasza Szkoła” oprócz realizowania obowiązującego planu edukacji dla poszczególnych klas daje możliwość nauczania nie jednego, ale nawet dwóch języków obcych: język angielski (5 godz. tygodniowo) i język niemiecki (3 godz. tygodniowo) – proszę wziąć pod uwagę, że zajęcia te odbywają się w ramach godzin spędzanych w szkole (nie musimy więc zawozić dziecka popołudniami na dodatkowe zajęcia ponosząc dodatkowe koszty). Co więcej, istnieje możliwość uczęszczania w dodatkowych zajęciach (za naprawdę niewielką opłatą) z języków obcych (nasz syn te zajęcia uwielbia), jak i również z innych przedmiotów (tenis, piłka nożna, siatkówka i inne).
W „Naszej Szkole” panuje bardzo przyjemna atmosfera, która tworzą Nauczyciele, Pani Sekretarka Iza oraz Pani Irenka (np. „karmi” nasze dzieci) oraz Pan Zbyszek („złota rączka”).
„Nasza Szkoła” ma szkolną kotkę Agusię.
„Nasza Szkoła” zbiera makulaturę.
„Nasza Szkoła” organizuje wyjazdy na „Zielone lekcje” oraz na wakacje letnie, a także organizuje półkolonie zimowe i letnie.
 

Bogna Drozdzowska, mama Maćka.



Kiedy stanęłam przed koniecznością wyboru szkoły dla 6-latka, pojawiło się wiele wątpliwości, pytań i obaw.
Szkoła publiczna nie spełniała moich oczekiwać pod żadnym względem, poza jedynie odległością od domu. Poszukiwania doprowadziły mnie do „Naszej Szkoły”. Może była skromniejsza od osiedlowej podstawówki, ale od progu uderzyła nas życzliwość jej pracowników, sposób przywitania w szkole dziecka (kandydata na ucznia) przez Panią Dyrektor, rozmowa Pani Pedagog z dzieckiem i rzeczowa ocena jego dojrzałości szkolnej.
Decyzja o wyborze „Naszej Szkoły” zapadła szybko, mimo dostrzegania pewnych problemów logistycznych, które zostały rozwiązane przez szkołę przed rozpoczęciem roku szkolnego (transport szkolny). Dla mnie- rodzica najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka, opieka nad dzieckiem, mała liczebność klas, która daje gwarancję poświęcenia dziecku odpowiedniej uwagi i czasu.
Dodatkowym atutem są zajęcia, które dziecku chodzącemu do szkoły publicznej musiałabym organizować po lekcjach, a które w „Naszej Szkole” odbywają się do godziny 15:00 (zwiększona liczba godzin języka angielskiego, język niemiecki, basen, tenis, kółka zainteresowań). Niewątpliwym atutem jest położenie szkoły i ogród szkolny, które od wiosny do późnej jesieni dają dzieciom możliwość przebywania podczas przerw na świeżym powietrzu.
Cieszy mnie, że dziecko chętnie chodzi do szkoły, lubi swoją szkołę, znajduje w niej dla siebie zrozumienie, że jego problemy nie zostają tylko jego problemami, że szkoła umożliwia mu harmonijny rozwój , daje mu możliwość rozwijania talentów i przezwyciężanie słabości.
Nie żałuję wyboru szkoły. Jest to „Nasza Szkoła”.
 

  Aleksandra Skupień, mama Kuby


Nasza Szkoła = Moja Szkoła. Tak już będę mowiła nawet kiedy moje dziecko skończy gimnazjum. 
Wybierając szkołę dla Krzysia brałam pod uwagę bardzo wiele aspektów. Niestety żadna ze szkół w moich oczach “nie zdała egzaminu”. Przepełnione klasy, bardzo hałaśliwe korytarze w czasie przerwy, anonimowośc dzieci. Obawiałam się, tym bardziej, że Krzyś był skrytym i cichym dzieckiem. Po wizycie w Naszej Szkole i rozmowie z dyrekcją oraz panią pedagog wybór dla mnie był oczywisty. O lokalizacji samego budynku chyba nie trzeba wspominać, każdy kto nas odwiedza, szczegolnie w okresie letnim jest urzeczony ogromem zieleni i spokojem jaki tu panuje.
Bieżący rok szkolny jest już ósmym w “naszej karierze” i co zyskałam przez ten czas?
 Samodzielne i odważne dziecko, radzące sobie z problemami chcące się uczyć, umiejętnie, konsekwetnie ale bardzo życzliwie "zarażane" wiedzą, a ja, jako rodzić błogi spokój, że jest stale pod opieką niezostawione samo sobie z troskami.

Helena Dąbrowska, mama Krzysia
 

 



Jeśli chcesz wypowiedzieć swoje zdanie na temat Naszej Szkoły, skontaktuj sie z nami...

undicom.pl
strony www zabrze
created by